Nasz Patron

Z życia Królowej Polski Świętej Jadwigi

 

18 II 1374 Urodziła się Jadwiga, córka węgierskiego i polskiego króla Ludwika Andegaweńskiego i księżnej bośniackiej Elżbiety.

1378 Jadwiga została poślubiona arcyksięciu Wilhelmowi Habsburgowi.

1378 – 1379 Przyszła Królowa przebywała na dworze węgierskim

1384 Jadwiga przybyła do Polski.

16 X 1384 Jadwiga została koronowana w Krakowie na króla Polski.

I 1385 Poselstwo litewskie – książę litewski Jogaiła zdecydował się przyjąć chrzest
i wcielić ziemie litewskie do Polski w zamian za rękę Jadwigi.

12 II 1386 Jadwiga musiała publicznie w katedrze odwołać śluby z Wilhelmem.

15 II 1386 Na Wawelu odbył się jego chrzest Jagiełły. Jagiełło przybrał imię Władysława.

18 II 1386 Zawarte zostało małżeństwo Jagiełły z Jadwigą w katedrze krakowskiej. Jagiełło miał wówczas 35 lat, Jadwiga 12.

II 1387 Odbył się chrzest Litwy, co zapoczątkowało zaprowadzanie wiary katolickiej na Litwie.

1387 Królowa Jadwiga prowadziła wyprawę na Ruś Czerwoną.

1390 Królowa Jadwiga korespondowała z Krzyżakami w sprawie warunków pokoju.

1393 Królowa doprowadziła do pogodzenia Jagiełły z Witoldem.

1397 Królowa Jadwiga poprowadziła rokowania z Wielkim Mistrzem w sprawie
Ziemi Dobrzyńskiej.

1397 Królowa Jadwiga uzyskała pozwolenie na otwarcie wydziału teologicznego.

17 VII 1399 Królowa umarła w gorączce popołogowej w dwa dni po śmierci dziecka.

1400 Dzięki darowi Jadwigi została ponownie otwarta i odnowiona Akademia Krakowska.

6 VI 1979 Papież Polak – Jan Paweł II – beatyfikował Królową Jadwigę podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Polski.

8 VI 1997 Jan Paweł II kanonizuje Jadwigę, autorytetem Kościoła uznając Jej Świętość.

 

DZIAŁALNOŚĆ SPOŁECZNA ŚW. JADWIGI

 

„Ubogim wdowom, pielgrzymom
i wszelkim ludziom nieszczęśliwym
i potrzebującym okazywała

wspaniałomyślną wielką rozrzutność
i hojność”

(Jan Długosz)

 

Królowa Polski św. Jadwiga zapisała się w pamięci potomnych przede wszystkim głęboką religijnością i oddaniem sprawom państwa. Jako czteroletnia dziewczynka została poślubiona księciu Austrii Wilhelmowi. Małżeństwo miało zostać skonsumowane z chwilą, gdy Jadwiga skończy 12 lat. Kiedy Wilhelm przybył do Polski, Królowa panowała już dwa lata, i planowany był jej ślub z Władysławem Jagiełłą. Wbrew wielkiemu uczuciu, jakim zapłonęła królowa, dla dobra państwa zerwała łączące ją śluby z Habsburgiem.

„Usilne i różnorodne zabiegi zarówno prałatów – pisze J. Długosz –

jak i panów polskich, gorące ich prośby, w końcu bardzo rozsądne

wytłumaczenie i wyjaśnienie, że ślub zawarty z księciem Austrii

Wilhelmem w wieku niedojrzałym nie wiąże jej zupełnie, zmiękczył

królową Jadwigę tak, że unieważniwszy pierwotną umowę, zgodziła

się wyjść za mąż za księcia litewskiego Jagiełłę nie dla dogodzenia

żądzy i rozkoszom ciała, ale by zapewnić wzrost wiary
chrześcijańskiej i pokój chrześcijan”.


Gruntowne wykształcenie (przed przyjazdem do Polski władała już pięcioma językami: polskim, węgierskim, niemieckim, łacińskim, włoskim; była oczytana w pismach Ojców Kościoła, z których wiele przywiozła do Polski) i niesłychana intuicja Jadwigi uwidaczniały się w jej panowaniu. Oto jak opisuje ją Długosz: okazywała rozsądek i dojrzałość mimo młodego wieku, cokolwiek mówiła, albo czyniła, wykazywało jakby sędziwego wieku powagę.

Wykazywała świetną znajomość spraw litewsko-ruskich, poprowadziła wyprawę na Ruś Czerwoną, zakończoną przyłączeniem tych ziem do Korony. Wspólnie z Jagiełłą stworzyła wielonarodowe państwo, w którym współegzystowało wiele kultur i religii. Doprowadziła do pogodzenia Jagiełły z Witoldem a w latach 90 korespondowała z Wielkim Mistrzem krzyżackim, orędując o pokój Korony z Zakonem, pod warunkiem zaprzestania niepokojenia Litwy. Znana jest jej wypowiedź, skierowana ku Zakonowi: Dopóki ja żyję potrwa pokój, ale kiedy umrę, macie pewną wojnę z Polską i Litwą. Prowadziła korespondencję z władcami europejskimi, z papieżem. Osobiście zaangażowała się w krzewienie wiary katolickiej na Litwie, a także w nawrócenie prawosławnej Rusi.

Szczególnie zaznaczyły się także inne cechy charakteru Jadwigi. Wojciech Jastrzębiec, arcybiskup gnieźnieński, kanclerz Królowej, pisał: „z doświadczenia wiemy, że spełniała przeróżne uczynki miłosierdzia”. To nie wyczucie polityczne, międzypaństwowy savoir vivre zaskarbiły jej wdzięczność poddanych i pośmiertną pamięć. Królowa zasłużyła się przede wszystkim swoją dobrocią. Zauważała nie tylko możnych, lecz przede wszystkim zwracała swą uwagę ku biednym i pokrzywdzonym.

Przeto wśród ludzi daleko jej imię rozniosło się
wszędy;
Świadectw jej czynów i cnót nie brak po dziś
dzień wśród nas

(Grzegorz z Sanoka)

 

Królowa zasłynęła z troski o ubogich i z uwrażliwiania na ich potrzeby Jagiełły. Znana jest opowieść o wspólnej wyprawie małżonków do Wielkopolski. Żołnierze królewscy spustoszyli wieśniakom pola, urządzając sobie lekkomyślnie polowanie.
Jadwiga zażądała od męża ukarania winnych i wynagrodzenia szkód wyrządzonych pokrzywdzonym ludziom. Na pytanie Jagiełły, czy jest już zadowolona, odpowiedziała: A kto im łzy powróci?

Nie było w niej ni skierki pychy ani złości

Lecz dobroć, co żółci nie znała (z epitafium dla Królowej Jadwigi)

Znana jest także legenda związana z jednym z kościołów, ufundowanych przez Królową. Podczas budowy kościoła Najświętszej Marii Panny "na Piasku" Jadwiga sama doglądała robót. Pewnego razu dostrzegła smutnego kamieniarza, któremu nie szła robota. Zapytawszy, co mu jest, otrzymała odpowiedź, że ma w domu chorą żonę i boi się, że go odumrze, a nie ma na lekarzy. Królowa bez namysłu oderwała ze swego bucika złotą klamrę, obsadzoną drogimi kamieniami, i oddała ją robotnikowi, by opłacił lekarza. Nie spostrzegła jednak, że stopę położyła na kamieniu oblanym wapnem. Odbity ślad wdzięczny kamieniarz obkuł dokoła i wraz z kamieniem wmurował w zewnętrzną ścianę świątyni.


Szczególną troską obdarzała Jadwiga ubogich, chorych, skrzywdzonych, skazańców. Fundowała szpitale (min. w Krakowie, Sączu i Bieczu), które wtedy funkcjonowały raczej jako domy opieki społecznej. Przebywali w nich chorzy, starzy, niepełnosprawni, ludzie pozbawieni środków do życia. Królowa otaczała ich opieką, odwiedzała, wpisując się we wdzięczną pamięć potrzebujących.
Doskonale oddaje to wiersz Grzegorza z Sanoka:

Płaczcie teraz, ubodzy, których uciska los twardy

Bowiem zniknęła wam już wasza nadzieja i schron;


Działalność społeczna Królowej obejmuje także zainteresowanie sprawami nauki i pomoc uczącym się. Ufundowała bursę dla studentów z Litwy przy Uniwersytecie Karola w Pradze, utrzymywała utalentowanych studentów szkól średnich.
Zaangażowała się w krzewienia słowa polskiego w Koronie: założyła fundację psałterzystów dla katedry na Wawelu i patronowała tłumaczeniu Pisma Św. i Ojców Kościoła. Jan Długosz wspomina:

Za jej czasów na Wawelu po raz
pierwszy dało się słyszeć publicznie
polskie Słowo Boże. Ręką jej szyte
ozdoby do kościołów, liczne dla nich
ofiary dowodzą pobożności wielkiej.

Szczególnie ważne jest zaangażowanie Jadwigi w sprawy krakowskiej uczelni. Dzięki pertraktacjom z papieżem Bonifacym IX otrzymała pozwolenie na otwarcie Wydziału Teologicznego na Akademii Krakowskiej, ale przede wszystkim to jej zapis testamentalny, w którym przekazała wszystkie swoje kosztowności, pozwolił odnowić Kazimierzowski Uniwersytet – już po śmierci Królowej w 1400 r.

Kwitnie tu przecie dotychczas uczonych wszechnica przesławna,

Która z hojności jej rąk wzięła początek i wzrost.

Ona to mistrze uczone przyzwała z zagranic Królestwu.

Męże świadome, jak nikt, nauk wszelakich i sztuk;

Ona też uczniów tej szkoły we wszystko nadała sowicie;

Zaczem się chwały jej blask rozlał szeroko na świat.

 

Wrażliwość na potrzeby potrzebujących i pokrzywdzonych przez los połączona z szacunkiem dla wiedzy i edukacji, odwaga w podejmowaniu niezwykłych wyzwań, konsekwencja w dążeniu do celu – to tylko niektóre z cech Królowej Polski Świętej Jadwigi, które zainspirowały wielu do naśladowania. W 600 lat po jej śmierci powołano Fundację im. Królowej Polski Świętej Jadwigi.